czwartek, 16 kwietnia 2015

Sztuka a czerwona podeszwa Louboutin

Czasem zastanawiamy się czy wszystko może być sztuką? Czy sztuką może być coś tak zwyczajnego jak buty ?


Jak w każdej dziedzinie jest to możliwe, i oprócz niezwyklej dbałości o jakość i komfort noszenia, która świetną rzemieślniczą pracę przenieść może w stratosferę nad azjatycką masówką, dojść musi jeszcze do czegoś więcej. Zadziałać musi bądź to przypadek, łut szczęścia,  może moda, sławne nazwisko lub coś innego co sprawi, że oprócz walorów użytkowych i  estetycznych dojdzie jeszcze do ponadczasowej świetności, wejścia w kanon oraz niewytłumaczalnej  chęci posiadania (i przy okazji wydania sporej gotówki (!) przez klientów z różnych kultur i części świata np.  torebki Birkinbag Hermes'a  czy też szpilek Louboutin'a , o których właśnie powiemy trochę więcej.

źródło 
Produkty takie dla wielu będą z pewnością oznaką snobizmu i nieuzasadnionym wydawaniem pieniędzy, dla innych obiektem westchnień i pożądania. Nie oceniając tych uczuć, trzeba jednak przyznać, że takie produkty, nie będące już li tylko doskonałym rzemiosłem stały się  sztuką w swojej dziedzinie. (ale także świadczą o doskonałej sztuce marketingu) 

Przykładem mogą być buty sławnego francuskiego projektanta Christiana Louboutin (ur.07.01.1963r), który po fazie buntu młodzieńczego, wyrzuceniu ze szkoły,  ucieczki z domu, styku z kulturą punk,  bujnym życiem klubowym Paryża, "poszukiwaniu własnego siebie" ;) w podróżach po Egipcie i Indiach, działaniem jako niezależny projektant dla różnych paryskich  domów mody,  w 1981r. założył  salon obuwia a jego pierwszą klientką byłą księżna Monaco, która chwaląc publicznie projektanta pomogła otworzyć  przed nim przyszłość.

christian louboutin
Christian Louboutin
W pierwszym roku działalności sprzedał 200 par butów. W 2011 r. Louboutin stał się najbardziej poszukiwaną markę butów w Internecie i rok później sprzedawał już 700 000 par rocznie.



Wymieniając kilka nazwisk z grona jego klientów przypomnieć by trzeba takie osoby jak Diane von Fürstenberg , Tina Turner, Catherine Deneuve Christina Aguilera , Joan Collins , Jennifer Lopez, Madonna , Marion Cotillard , Nicki Minaj , Gwyneth Paltrow i wiele, wiele innych gwiazd i osobistości.
Jennifer Lopez śpiewała o tych  szpilkach i choć nie pomogło jej to w karierze z pewnością rozreklamowało buty.  Podobno najwięcej, bo ponad 6000 par butów Louboutin, posiada powieściopisarka amerykańska Danielle Steel, która podobno jednorazowa kupiła 80 par będąc na zakupach  w jego sklepie.
Christiana Louboutin wsparł powrót szpilek do mody w latach 1990-2000. Projektował w wielu stylach buty na obcasach wysokości 120 mm (4,72 cala ) i wyższe. Jego celem było stworzenie wizerunku kobiety seksownej, której nogi byłyby tak długie jak tylko jest możliwe.
Oprócz stylu liczy się również technika, jego buty pięknie wysmuklają nogi. Odpowiednie wycięcie i wysokość obcasa sprawiają, że noga wygląda na dłuższą. Połączenia, które stosuje, działają jak natychmiastowy lifting.

To właśnie on wymyślił słynne czerwone podeszwy, które stały się jego sygnaturą. Ten czerwony kolor to Pantone 18-1663 TPX. Również w tym przypadku zadziałał zbieg okoliczności...

źródło

Wg historii projektantowi nie spodobał się  prototyp jednej z par butów, ponieważ była zrobiona niezgodnie z  jego szkicami gdyż  podeszwa miała być  czarna a  gotowe  buty miały podeszwę w innym kolorze. W pracowni była podobno  modelka malująca  paznokcie czerwonym lakierem. Louboutin zabrał jej lakier i przemalował podeszwę buta na czerwono i  wkrótce ta wersja weszła do seryjnej produkcji.
Projektant opatentował ten pomysł jako chroniony znak firmowy, co zresztą jest powodem wielu sporów,  miedzy innymi z Adams w Belgi, Zarą we Francji, Van Haren w Holandi, i najsłynniejszy spór z Yves Saint Laurent w USA.
Amerykański sąd uznał, że przyznanie koloru obuwia konkretnej firmie byłoby ograniczeniem praw konkurencji. Sąd nie przychylił się do pozwu sławnego projektanta butów Christiana Louboutina i nie zakazał używania charakterystycznej czerwonej podeszwy przez konkurencyjną firmę Yves Saint Laurent. Było to wbrew opinii amerykańskiego biura patentowego z 2008 roku które uznało że czerwona podeszwa pozostaje opatentowanym znakiem Christiana Louboutin i symbolem jego firmy a inni producenci mogą produkować jedynie całe czerwone buty z taką podeszwą.

Christian Louboutin chętnie uczestniczy w ciekawych projektach, projektant uczcił reedycję baśni Disneya na DVD i Blu-ray projektując parę unikatowych kryształowych pantofelków Kopciuszka oczywiście z czerwoną podeszwą.



W 2007 roku współpracował z reżyserem David Lynch . Projekt " Fetish" połączył wspólne "obsesje" dwóch wizjonerów  pracujących w jakże różnych dziedzinach. 

Zarówno projektant butów Christian Louboutin jak i reżyser David Lynch w swojej twórczości dotykają tabu, fantazji, zakazanych pragnień i skrajności ludzkiej natury, które leżą ukryte w codziennych sprawach życia - od przedmieść amerykańskich miast do butów na wysokim obcasie.


Pozbywając się aspektu praktyczności i komfortu powstały projekty ekstremalnie seksownych butów na 26 cm obcasach, a właściwie erotycznych rzeźb,  korespondujacych  z tytułem projektu "Fetysz". 



Te jedyne w swoim rodzaju projekty butów  były inspiracją dla serii 21 zmysłowych fotografii autorstwa Davida  Lyncha, pokazanych  na specjalnej przestrzeni wystawy obok samych butów. 




Szpilki Louboutin to przedmiot pożądania kobiet z całego świata. Są one bezsprzecznie  kojarzone z tym nazwiskiem i z czerwoną podeszwą. Jedna z klientek Christiana Louboutin podobno stwierdziła, że Paryż nigdy nie wydawał jej się tak piękny jak wtedy, gdy chodziła po nim w szpilkach. Na obcasach świat wygląda inaczej.


1 komentarz:

  1. Hah, nie wiedziałam o tym wspólnym projekcie, aż mi głupio - bo Lyncha jako filmowca bardzo cenię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłą wizytę i pozostawiony komentarz.