Beret - czy francuski symbol przemija?

Z kilku milionów sztuk  rocznie spadla  produkcja beretów we Francji do ok 160 tys. sztuk.
Oryginalny i tradycyjny symbol Francji produkuje w tym kraju tylko jedna firma , kiedy jeszcze niedawno było ich 30. 


Beret jest bardzo silnym elementem kulturowym zwłaszcza w południowo zachodniej Francji oraz w Kraju Basków.


Jest nadal  kultowym dodatkiem silnie kojarzonym z Francją i sławnymi francuzami.



August Rodin

chodzili w nim sławne osoby polityki oraz gwiazdy filmu i piosenki .

 
Michèle Morgan  na zdjęciu z  Huphrey Bogartem


Brigitte Bardot,


Serge Gainsbourg

i nie tylko francuscy

 
Anthony Quinn i Anna Karina


Wszyscy chyba pamiętamy także serial Allo Allo i śliczną Michelle z ruchu oporu.

Firma Laulhere produkująca tradycyjne berety francuskie od 1840 roku wykonuje je w tradycyjny sposób  w małej miejscowości stóp Pirenejów.



Wypracowana technologia , dbałość o szczegóły oraz  zastosowanie tylko naturalnych materiałów w tym czystej wełny decyduje o zaletach gotowego produktu : elastyczność, trwałość, szczelność i aksamitny wygląd.  Oznaczenie "Made in France " ma dla nich ogromny  i prawdziwy sens.


 

 
 
Aktualnie we Francji młodzi mężczyźni odwrócili się prawie całkowicie od tej formy nakrycia głowy. Kojarzona jest nadal ze stereotypowymi  obrazkami  przedstawiającymi w nieco żartobliwy dziś sposób starszych mieszkańców francuskich wsi.

 un paysan nad talerzem chabrot.

W grę wchodzi moda no i cena. Francuski beret kosztuje ok 40 Euro natomiast chińska podróbka 2 Euro, stąd problemy francuskich firm produkujących berety w tradycyjny sposób.
 
Firma Lulhere jako rodzimy producent szuka szansy w produkcji damskich beretów i innych nakryć głowy a także szerszej oferty dla mężczyzn. Jednocześnie zostali objęci prezydenckim programem wsparcia rodzimych producentów. Jest też kilka znanych osobistości i polityków pokazujących się w tym tradycyjnym nakryciu głowy promujących tradycję.
Działania te chyba dają  już jakieś efekty gdyż po raz pierwszy firma uczestniczy w dwóch wielkich wystawach mody. Wystawiali się w dniach 14-16 lutego w Madrycie na Miedzynarodowej Wystwie Tkaniny i Akcesoria oraz  w Moskwie (25- 28 lutego ) gdzie aktualnie trwa wystawa Collection Premiere Moscow, na której  można zobaczyć  1600 kolekcji z 35 krajów.
Być może historia zatoczy koło i berety za kilka lat będą na fali ?

Na koniec kilka modeli z aktualnej kolekcji męskiej i damskiej w odpowiedzi na potrzeby rynku .










 
 



żródła
http://www.laulhere-france.com/
http://www.bbc.co.uk/comedy/alloallo/
wikipedia

Komentarze

  1. Fajnie przedstawiona "historia" beretu w pigułce :) Dla mnie słowo "beret" odrazu kojarzy się z określeniem "moherowe berety" czy "zielone berety" :):) Oosbiście nigdy nienosiłam beretu, bo wszystkie które kiedykolwiek przymierzałam beznadziejnie na mojej głowie wyglądały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię berety:) Jesienią nawet sobie jeden ozdobiłam metodą filcowania i cały sezon w nim chodziłam. Nikt takiego nie miał:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post dziś napisałaś - uwielbiam berety i mam do nich sentyment buziaki ślę i słonecznej niedzieli życzę Marii

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, wspaniałe przywołanie piękna i sztuki, podziwiam, pozdrawiam i zapraszam http://elizaart-handmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. mój berecik różowy pasuje do ubioru kobiecego jako oznaka niezależności i emancypacji. Bo żadna inna czapka nie ma tyle charakteru co beret. Jak widać ma w sobie pełno skrajności, a moda to kocha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkie dziękuję za odwiedziny i komentarz, mam nadzieję gościć Cię częściej

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za miłą wizytę i pozostawiony komentarz.